Strona 3 z 6

Re: Rekonstrukcja historyczna, a stylizacja.

PostNapisane: So sty 21, 2012 11:39 pm
przez ARTHUR
ja równiez pozdrawiam i życzę powodzenia.
jednak zrozum Kolego ,że własnie napływ masy ludzi w miundurach 101/ 82 ( czemu do cholery nie w 17 !!!!!) dopuszczających coraz wiecej ustępstw i zamienników sprawiaja ,że coraz żadziej chce mi sie pokazywac w M42 !
Wasze jungle wpisały się feralnie w klimat dyskusji o rekonstrukcji i stylizacji. Dostało sie wam od starego sk..na antałka i mam nadzieje ,że wyjdzie wam i rekonstrukcji ( tylko błagam nie reko) na dobre. przedstawiłem mimochodem propozycje ,co mozna było zrobic wobec braku butów...... kiedyś zapomniałem hełmu na impreze czy tez go komus pożyczyłem koledzy obwiązali mi mój pusty łeb jakimiś szmatami ( Gostyń) ! innym razem jak zapomniałem pasa głownego - zrezygnowałem z udziału w inscenizacji (Targówek) zrozumcie , opatrzony ranny opierający się na zdrowych kumplach to by był klimat , jungle natomiast to wtopa.

Re: Rekonstrukcja historyczna, a stylizacja.

PostNapisane: So sty 21, 2012 11:40 pm
przez Mihau92
Jak najbardziej popieram Artura i Maćka. Byłem dzisiaj razem z nimi na Bajzlu i widok full szpeju na Normandię i do tego Jungle... no cóż...pozostawię to bez komentarza. Żebyście nie myśleli, że się na was uparliśmy, to zwróciłbym też uwagę na pewnego członka GRH Big Red One, który do galówki założył współczesne Deserty. Z jednej strony chciałoby się powiedzieć - każdemu sie zdaża. Ja swoją premierę miałem w maju 2009 i to tylko dlatego, że kolega Artur zgodził się pożyczyć mi hełm i manierke, które zwyczajnie nie dotarły na czas. Jednak, gdyby brakowało mi nawet manierki to wątpie czy bym wystąpił. Mówią, że pierwsze wrażenie jest najważniesze, no i chyba coś w tym jest. Teraz też nie mam wszystkiego oryginalnego, co mogą potwierdzić koledzy z grupy. Wciąz latam w Sturmowych Jump Bootsach a nie Corcoranach, ale na miłość Boską, nie w Junglach. Mimo tej krytyki, życzę wam jak najlepiej i mam nadzieję, że nie będziecie się obrażać, czy "fochać", ale weźmiecie sobie do serca uwagi ludzi z większym doświadczeniem w rekonstrukcji.

Re: Rekonstrukcja historyczna, a stylizacja.

PostNapisane: So sty 21, 2012 11:42 pm
przez dizzyx
Arthur, a czemu nie w junglach? Jeśli będzie do nich odpowiedni mundur... ;)

"Niekoszerne" okulary zdejmuję, nawet ryzykując to, że niewiele widzę :)
A osobiście p-słoneczne nosiłem do munduru piechoty, oczywiście nie w czasie samej inscenizacji, a po prostu poruszając się po terenie "imprezy" rekonstrukcyjnej, zwłaszcza jak było słońce... doszedłem jednak do wniosku, że nie ma sensu, zwłaszcza zakładać jakieś chamskie chińskie pseudo-okulary... niby mam repliki, ale też już staram się ich nie nosić :)

Jak już jesteśmy w temacie okularów - osobiście szukam oprawek, pasujących "do epoki"... w sumie nie jest łatwo coś sensownego wyszukać w rozsądnej kasie, ale czy ktoś mówił że to proste hobby? :)

Re: Rekonstrukcja historyczna, a stylizacja.

PostNapisane: So sty 21, 2012 11:46 pm
przez natał
Ok panowie ja wszystko rozumię w sumie to ja jestem winien wszystkiemu bo namówiłem kolegów na robienie reko 101 choc przy stylizacji chcieli zostac. Nie znam jeszcze dobrze srodowiska i szczerze to nie wiedziałem ze jest takie cisnienie na szczególy u nowych ludzi . My napewno nie jestesmy za odwalaniem kiczu tez chcemy byc dobrze ubrani itd ale na to trzeba czasu .Sam dzis zakupiłem org koszule wiec chyba o czyms to swiaczy? No po całym poscie kolegi pojawiły sie pytania czy warto i czy podołamy dalej to ciagnac bo jesli juz na starcie mam słyszec ze to mam złe albo robie cos ciagle nie tak i nikt nie rozumie ze sie ucze i dopiero zaczynam to człowiek raczej sie zniecheca niz motywuje. Ja jestem zdania ze na nowych jednak w srodowisku powinno sie patrzec inaczej troche i z lekim chociaz przymrózeniem oka bo w ten sposób nowi beda rezygnowac pod naporem negatywnych opini ludzi starszych i doswiadczonych.

Re: Rekonstrukcja historyczna, a stylizacja.

PostNapisane: So sty 21, 2012 11:47 pm
przez ARTHUR
w junglach w dżunglę !

okulary te korekcyjne to problem .... grupy z USA uzywają niemieckich sturmowych oprawek ( u nas po 65 pln)ale nie kazde szkła można w nie wsadszić.i nie kazdy optyk umie . zostaja soczewki kontaktowe !

Re: Rekonstrukcja historyczna, a stylizacja.

PostNapisane: So sty 21, 2012 11:50 pm
przez ARTHUR
Kol Natał .
najlepsza motywacja to agresywna demotywacja ! ;D
jeśli atak starego antała pomoże wam zrozumieć czym jest rekonstrukcja , a czym nie jest to wyjdzie to wam naprawdę na dobre. nawet jesli napsułem wam krwi i nerwów. to niestety hobby ,które nie toleruje zamiennikow i półsrodków. kiedy to zrozumiecie przestaniecie byc reko menami ,a staniecie się rekonstruktorami, czego wam zyczę.

Re: Rekonstrukcja historyczna, a stylizacja.

PostNapisane: So sty 21, 2012 11:55 pm
przez pietroko
Witam. To ja kolega od jungli. Tak jak już było napisane było sporo kombinowania ,żeby załatwić buty na dziś, okazało się ,że nie zdążą przyjść do piątku, więc padł pomysł upolowania butów na miejscu, nie wyszło. Wyglądało to głupio. Przyjmuję krytykę i obiecuję ,że więcej mnie nie zobaczycie w junglach, no chyba ,że w komplecie z "Namowym" mundurem. Mam nadzieję ,że będziemy mogli korzystać z wiedzy bardziej doświadczonych kolegów. Dobra krytyka też się przyda. Pozdrawiam.

Re: Rekonstrukcja historyczna, a stylizacja.

PostNapisane: So sty 21, 2012 11:59 pm
przez shadowman47
Ze wszystkim sie zgadzamy, przepraszamy za taki incydent, następnych członków ewentualnie wchodzących w to napewno nie uświadczycie na żadnej nawet najmniejszej imprezie z takimi błędami.
Jedyną obroną jaką możemy zasłonić to to, że to nasza pierwsza ( jeśli można to tak nazwać) impreza rekonstrukcyjna. Sami nie wiedzielismy z czym to sie jje zanim nie przekonamy sie na własnej skórze. Niestety czasami trzeba dostać po pysku, dostać zjebe żeby sie czegoś nauczyć( tak samo jak w szkole, gdy nauczyciel Cie skarci i wstawi uwagę do dzienniczka), samą wiedzą merytoryczną i ciekawością nie zawojujesz świata :) Dlatego jak mówiłem, krytykujcie, jeśli to nasz czegoś nauczyć i naprawić nasze błędy.

Ale możemy was zapewnić że to sie więcej nie powtórzy :)


PS: Ciesze się że wszystkie anonse sprowadziły sie tylko do tych nieszczęsnych butów, a nie całej grupy.

Re: Rekonstrukcja historyczna, a stylizacja.

PostNapisane: N sty 22, 2012 12:07 am
przez AL
Natał, zgadzam się...pniekad..ale niech ci młodsi pytają bardziej doswiadczonych, niech poczytają jak to co chcą robić powinno wyglądać i na pewno nie bedzie uczucia podcinania skrzydeł.

shadowman-dawaj grupę i podyskutujmy na jakichś naszych manewrach! ;D
Chętnie pokażemy jak u nas to wygląda.

Pozdro!
AL

Re: Rekonstrukcja historyczna, a stylizacja.

PostNapisane: N sty 22, 2012 12:12 am
przez natał
No i po bólu ja równiez przepraszam za swoje zachowanie nie do końca poprawne ale jestem czlowiekiem bez pośrednim. Widze motywacja sie zrobiła dobra wiec bedziemy działć i scisniemy jajka :) Dzieki za rady,uwagi i opinie te lepsze jak i gorsze.
Ps ARTHUR chyba ci ksywa ANTAŁEK zostanie bo cos ci spasowała :) Pozdrawiam

Re: Rekonstrukcja historyczna, a stylizacja.

PostNapisane: N sty 22, 2012 12:14 am
przez shadowman47
AL, jeśli zdarzy sie kiedyś taka okoliczność, to na pewno nie omieszkamy :)

Re: Rekonstrukcja historyczna, a stylizacja.

PostNapisane: N sty 22, 2012 12:16 am
przez Baniak
Lepszej reklamy nie mogliście sobie chyba wymarzyć. Wyjazd na MVB do Łodzi... i już jesteście znani całej Polsce ;)

Wielu sukcesów Wam życzę... w końcu najdłuższa podróż wymaga postawienia tego pierwszego kroku ;)

Re: Rekonstrukcja historyczna, a stylizacja.

PostNapisane: N sty 22, 2012 12:19 am
przez ARTHUR
Może być antałek - pojemy jestem ;D do zagłoby mi jeszcze wiele brakuje ale - uwierz mi ,że tak sywka to i tak łagodna jest w stosunku do takiego sk..a jakim jestem

Re: Rekonstrukcja historyczna, a stylizacja.

PostNapisane: N sty 22, 2012 12:19 am
przez natał
AL ja to robie notorycznie i mam juz dobrego nauczyciela mecze go w temacie mozna rzec do bólu .O spotkaniu pomyslimy pewnie jestescie z okolic Wrocławia lub Warszawy a i moze dalej i tu w gre wchodzi czas i odległosc która wiaze sie z kosztami ale mysle ze predzej czy pózniej sie spotkamy i oby w przyjemniejszych okolicznosciach itd. Pozdrawiam

Re: Rekonstrukcja historyczna, a stylizacja.

PostNapisane: N sty 22, 2012 12:22 am
przez AL
Natał:
http://101airborne.pl/pl/grupa
tu jest napisane skad są członkowie